Wybór niewłaściwej metody leczenia może pozbawić pacjenta szansy na wyzdrowienie i doprowadzić do kalectwa, jak w niżej opisanej sprawie.
Uprzedzając dodam, że w tym wypadku pacjentka na szczęście uzyskała zadośćuczynienie na drodze przedsądowej, o wyższą kwotę będzie starała się już na drodze postępowania sądowego.

Stan faktyczny w dużym skrócie…
50-letnia pacjentka została przyjęta na Oddział Neurologii z powodu bólu kręgosłupa piersiowego promieniującego do łopatek i żeber.
W badaniu NMR zaobserwowano dużą wypuklinę dysku Th6-Th7 z mielopatią, w związku z czym wykonano zabieg usunięcia zwapniałej wypukliny dysku Th6-Th7 (Hemilaminektomia częściowa Th6 i Th7 lewostronna).
Niestety…
Pacjentka została przetransportowana na salę wybudzeń, gdzie niezwłocznie poinformowała lekarza o braku czucia w kończynach dolnych. U Pacjentki wystąpił głęboki niedowład kończyn dolnych z arefleksją oraz zaburzeniami czucia do Th8.
Wykonano badanie NMR, po którym przystąpiono do reoperowania Pacjentki. Po reoperacji u Pacjentki nadal utrzymywał się niedowład kończyn dolnych.
Pacjentkę przekazano do oddziału rehabilitacji neurologicznej, niestety głęboki niedowład kończyn dolnych okazał się trwały.
Życie pacjentki zmieniło się diametralnie.
Z osoby w pełni sprawnej, niezależnej, stała się osobą z niepełnosprawnościami, wymagającą niemalże całodobowej opieki. To spowodowało negatywne konsekwencje w każdej sferze jej życia. Trudno opisać słowami wysokość krzywdy.
Zastosowanie niewłaściwej metody leczenia przyczyną uszkodzenia rdzenia kręgowego — przyczyna niepowodzenia
Świadczenia zdrowotne udzielone na rzecz pacjentki nie zostały udzielone zgodnie z aktualną wiedzą medyczną z uwagi na niewłaściwy wybór metody leczenia, a także brak monitorowania rdzenia kręgowego podczas zabiegu.
W toku postępowania ustalono, że zastosowana metoda leczenia operacyjnego była niewłaściwa i niezgodna z aktualną wiedzą medyczną, bowiem w tego typu schorzeniu należało zastosować zupełnie inną technikę operacyjną tj. poprzez dostęp przedni, przez klatkę piersiową lub dostęp boczny minimalnie inwazyjny, zaopłucnowy. Tylko taki sposób przeprowadzenia operacji stwarzał szansę usunięcia przepukliny bez konieczności przemieszczenia rdzenia kręgowego.
Dodatkowym elementem, którego zabrakło w trakcie operacji, było monitorowanie funkcji rdzenia kręgowego u chorych w trakcie znieczulenia ogólnego. Tego typu badanie elektrofizjologiczne może wspomóc działania chirurga, informując go o niebezpieczeństwie uszkodzenia rdzenia w trakcie wykonywanych manipulacji w okolicy rdzenia.
W dodatku Pacjentka nie została poinformowana ani o alternatywnych metodach leczenia, ani o tym, że w wyniku przeprowadzenia zabiegu może dojść u niej do trwałego niedowładu kończyn dolnych.
Zadośćuczynienie…
Pacjentka zgłosiła roszczenia do szpitala oraz do zakładu ubezpieczeń, z którym szpital łączyła umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
Niestety zarówno szpital jak i ubezpieczyciel początkowo przez okres niemalże 2 lat odmawiały przyjęcia odpowiedzialności.
Podobnie jak w wielu innych sprawach, konsultanci medyczni działający z ramienia zakładu ubezpieczeń nie dopatrzyli się nieprawidłowego postępowania ze strony lekarza, co niestety przestało już mnie dziwić.
Pacjentka jednak, będąc przekonana o zasadności swojego roszczenia, podejmowała dalsze działania zmierzające do uzyskania zadośćuczynienia.
Dopiero po przedstawieniu przez pacjentkę opinii sporządzonej przez innego specjalistę z dziedziny neurochirurgii na potrzeby innego postępowania, zakład ubezpieczeń zmienił stanowisko i dokonał wypłaty kwoty 200 000,00 zł tytułem zadośćuczynienia na rzecz pacjentki oraz zwrotu kosztów leczenia.
Oczywiście dla pacjentki jest to początek dochodzenia roszczeń, bowiem zdecydowanie wyższej kwoty będzie domagała się już na drodze postępowania sądowego.
Ten przykład pokazuje, że zawsze warto walczyć o sprawiedliwość i zadośćuczynienie nawet w tak skomplikowanych sprawach, ponieważ dzięki środkom uzyskanym w tym postępowaniu Pacjentka nie będzie musiała martwić się chociaż materialną sferą jej życia, co pozwoli jej na zapewnienie sobie godnych warunków egzystencji, leczenia i rehabilitacji.
Adriana Abelec-Piątkowska
radca prawny
Zdjęcie: cottonbro studio
***
Nieudany zabieg medycyny estetycznej – i co dalej?
Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej są coraz bardziej popularne. Biorąc pod uwagę szeroki zakres możliwości oraz coraz lepsze efekty, które są osiągane w tej dziedzinie, oczywiste i zrozumiałe jest, że pacjenci coraz częściej decydują się na skorzystanie z dobrodziejstw, jakie oferuje medycyna estetyczna.
W pełni to popieram.
W moim odczuciu ta dziedzina medycyny, choć nienazwana, to w pewnym sensie sztuka oparta na nauce, połączenie wiedzy z zakresu medycyny i wyobraźni na poziomie estetycznym [Czytaj dalej…]

